Aphrodite's Giants

Koty Afrodyty – charakter

Share

Wspaniały charakter i usposobienie
Akceptują towarzystwo innych zwierząt, ale najlepiej czują się w swoim towarzystwie. W zabawie mają siebie „na oku”. Bawią się razem, a gdy się któremuś znudzi, przejmuje rolę obserwatora. Zwykle kot wybiera takie miejsce, skąd widać resztę drużyny. Nie walczą między sobą, inteligentnie ustalają hierarchię w stadzie. U nas rządzi Kapsel, największy i najsilniejszy z całej trójki. Największą aktywność przejawiają wieczorem. Wtedy ich ulubionym zajęciem jest polowanie na ćmy, zabawa w berka i wiewiórkę. Bardzo lubią biegać i wspinać się po drzewach. Zwykle wdrapują się na sam czubek, po czym bez problemu schodzą. Są niezwykle skoczne, zwinne, z miejsca potrafią skoczyć bardzo wysoko. Nie oddalają się, są bardzo terytorialne. U nas znają podwórko, część ogrodu i wolierę. Do tej pory nie odważyły się uciec. Zawsze do tych miejsc idą i wracają tą samą, znaną im drogą – wyglądają wtedy jak kaczuszki, idące gęsiego, jedna za drugą. Znają i reagują na swoje imiona. Uczą się szybko, np. Cyryl aportuje.
Znają zasady i potrafią się zachować w mieszkaniu. Nigdy nie nabrudziły, nie podrapały mebli. Kapsel ma taki zwyczaj, że zanim napije się wody, musi zrobić sobie falę i wtedy rozleje się co nieco. Dzidzia natomiast je tylko z miseczki. Kiedy coś upoluje, to tak długo chodzi ze „zdobyczą” w pyszczku, aż znajdzie miseczkę. Nasze koty mają zwyczaj pomagania sobie pazurami przy rozdrabnianiu jedzenia. Kiedy dostają większe kawałki surowego mięsa lub ryby, rozszarpują je jak sępy. Ale podczas zabawy nie używają pazurków. Potrafią wskoczyć nam na plecy tak delikatnie i tak precyzyjnie, że aż trudno uwierzyć. Są już duże i ciężkie i gdyby nie były delikatne, to z pewnością zabawa z nimi nie byłaby wcale przyjemna. Niczego nam nie zniszczyły, nie podarły, nie stłukły, nie interesuje ich wspinaczka na firanki i inne tego typu niszczycielskie zachowania. Potrafią biegać i bawić się na małej przestrzeni bez problemu.

Zabawne i lubiące zabawę
Nasze koty potrafią bez trudu otworzyć sobie drzwi, kiedy zbliża się pora wyjścia. Uwielbiają być poza domem. Kapsel zawsze po wyjściu na wybieg maskuje się, robi kilka razy mopa na piasku lub na ziemi, zmienia wtedy kolor z białego na czarny, przeciąga się i szczęśliwy idzie do ulubionych zajęć. Jest ogromnym pieszczochem. Uwielbia głaskanie po brzuszku, spanie w łóżku zakopany pod kołdrą, poluje na puste kolana, lubi być w centrum uwagi. Dzidzia potrafi domagać się zabawy i pieszczot i jest trochę zazdrosna. Jej wszystko jedno, kto zajmuje kolana, ona zawsze się zmieści. Sprząta zawsze po sobie zabawki. Zanosi je wieczorem i układa w miseczkach po karmie. Cyryl, kiedy o coś prosi albo chce się pobawić, przytula się nam do pleców, robi „plecak”, lubi być tak noszony. Jest kotkiem bardzo spokojnym, cierpliwym, zrównoważonym. Świetnie dogadywał się z naszym owczarkiem niemieckim, suką Gamą (która już nie żyje). Uważał ją za swojego kumpla, opiekuna. Jedli z jednej miski, spali obok siebie, polubili się od razu, jak tylko się spotkali.
Każdy z kotów ma swoją ulubioną zabawkę, najlepsze są takie zwyczajne: gumki, sznurki, pompony, spinki do włosów, nakrętki, zużyte strzykawki i inne, byle robiły hałas. Dzidzia bawi się kawałkiem futerka z gumką, bierze go w pyszczek i biega jak szalona po mieszkaniu, Cyryl zabija „myszki”, a Kapsel najchętniej bawi się kawałkiem ryby albo surowego mięsa, warczy, rzuca nim, biega, chowa się i wreszcie zjada.
Dużo czasu poświęcają na higienę z wyjątkiem Kapsla, który nie lubi żadnych zabiegów pielęgnacyjnych – wystarczy, że zobaczy szczotkę i już go nie ma, natomiast Dzidzi i Cyryla nie da się ani zaszczotkować, ani zagłaskać. Linieją dwa razy w roku i jest to pewna uciążliwość, ale poza okresem linienia nie pylą sierścią.
Ponieważ Koty Afrodyty w naturalnych warunkach żyją w stadzie, również w hodowli zachowały swój stadny tryb życia: razem się bawią, razem odpoczywają i wzajemnie troszczą się o siebie.

Opis i wzorzec  Historia  Badania i wyniki Większe zdjęcia

Share

Hodowla kotów